Macron w Gdańsku. Tusk pokazał zdjęcie
"Działamy, nie gadamy!" – takim komentarzem szef polskiego rządu opatrzył fotografię z przywódcą Francji.
W poniedziałek 20 kwietnia w Gdańsku odbywa się I Polsko-Francuski Szczyt Międzyrządowy. Spotkanie realizuje postanowienia Traktatu o wzmocnionej współpracy i przyjaźni między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Francuską, podpisanego 9 maja 2025 r. w Nancy.
Rozmowy będą dotyczyć m.in. relacji dwustronnych Polski i Francji, wyzwań dla bezpieczeństwa w Europie, a także relacji sojuszniczych i transatlantyckich. Zgodnie z zapisami Traktatu, 20 kwietnia ustanowiono Dniem Przyjaźni Polsko-Francuskiej.
W szczycie udział biorą przedstawiciele resortów spraw zagranicznych, obrony, energii oraz kultury i dziedzictwa narodowego.
Powitanie prezydenta Francji przez premiera Donalda Tuska odbyło się przy gdańskiej Bramie Złotej.
Następnie zaplanowano spotkanie Tuska z Macronem. Kolejny punkt to rozmowy delegacji obu państw. Na godz. 14.45 zaplanowano sesję plenarną w Dworze Artusa. Tusk i Macron mają wystąpić na wspólnej konferencji prasowej, po której nastąpi złożenie kwiatów przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970 roku. Dalej zaplanowano zwiedzanie wystawy stałej przez premiera Donalda Tuska i prezydenta Emmanuela Macrona w Europejskim Centrum Solidarności. Ostatni punkt wizyty przywódcy Francji to ceremonia wręczenia Nagrody Bronisława Geremka.
Bez spotkania z prezydentem Nawrockim
Francuski przywódca nie będzie jednak rozmawiał z prezydentem Karolem Nawrocki, chociaż otoczenie prezydenta zabiegało o taką możliwość. Jego przeciwnikiem miał być szef rządu. – Donaldowi Tuskowi bardzo zależało na tym, żeby nie doszło do spotkania prezydenta Karola Nawrockiego i Emmanuela Macrona. Nie było silnych zabiegów, ale była chęć ze strony Pałacu Prezydenckiego, aby oczywiście do takiego spotkania doszło, co jest naturalne, skoro przyjeżdża prezydent Francji, skoro rozmawiamy o kwestiach traktatowych, wzajemnych gwarancji – powiedział dziennikarz Polsat News Grzegorz Urbanek w programie "Z drugiej strony".